| . |
|---|
|
|
| . |
|---|
|
aktualizacja:
03-02- 2012, 16:02 |
" Ta część nieba nazywana jest Tęczowym Mostem. Autor nieznany Fauna07.07.2011 r. - 30.07.2011 r.
Fighter 07.07.2011 r. - 31.07.2011 r.
Fuego 07.07.2011 r. - 01.08.2011 r.
Ojciec: GIC DK*Blytt Dark Belgian Chocolate , CRX b - Dania Matka: GIC Whisper Scarface, CRX f 09 - Republika Czeska
Małe, słodkie kocięta. Radosne, wesołe i beztroskie. Wiedziały, że ludzkie ręce przynoszą pieszczoty i zabawę. Głośno domagały się naszego towarzystwa. Wystawiały brzuszki do głaskania, mrucząc głośno jak traktory. Nie tak miało być. Miały żyć długo i szczęśliwie. Miały dawać miłość i radość przez długie lata.
Kochaliśmy maleństwa z całego serca i walczyliśmy o nie ze wszystkich sił ... Bezsilności i bólu po ich stracie, nie da się opisać w prostych słowach ... * * *
Imię: Dolar Rasa: Kot Domowy
Kolor: czarny pręgowany klasycznie z białym
EMS – code: HCS n 09 22
Płeć: kocur / male - kastrat.
Był dostojnym, mądrym Kocurem. Można z nim było rozmawiać, bo on zawsze odpowiadał miauczeniem. Kiedy było zimno domaga się towarzystwa w łóżku. Wodę pił wyłącznie w łazience lub z małej domowej fontanny. Nie wahał się obudzić któregoś z domowników w środku nocy i domagać się jedzenia, najchętniej surowego mięsa. Samochodem jeździł tylko na przednim siedzeniu na kolanach Pani, budząc się, kiedy Pan przekracza prędkość 100 km/godz., bo wszystko musiało być pod kontrolą. Był ze mną, przez większą część mojego życia. Przeżył 19 lat i 8 miesięcy ... Odszedł na moich rękach, spokojnie i cicho ... To dzięki niemu, przed laty, tak bardzo pokochałam koty ... Śpij spokojnie mój ukochany przyjacielu. W moim sercu zawsze będziesz tym pierwszym i wyjątkowym kotem. Nigdy o Tobie nie zapomnę ... Dziękuję Ci za te wszystkie lata, które dzięki Tobie upłynęły, pośród kociej miłości ... * * *
Imię: S*Gandaki's Unexpected (w domu Replay) Rasa: Cornish Rex
Kolor: czarny szylkret z białym
EMS – code: CRX f 09
Płeć: kotka / female
FELV / FIV - wyniki ujemne (negative)
12.07.2008 r. - 17.11.2008 r.
I m p o r t Szwecja Ojciec: DK*Löveid Storyteller , CRX e 02 - Dania Matka: S*Smeagol's Schildkröte, CRX f - Szwecja
Jej choroba potoczyła się bardzo szybko :( Była z nami tylko dwa tygodnie, jednak ten czas wystarczył, żebyśmy pokochali ją całym sercem. Lekarze byli bezradni ...
Jak tylko zjawiła się w domu, wywołała wielkie poruszenie swoim przejmującym gadulstwem. Wszystkie koty pokochały ją od pierwszego wejrzenia. Była prawdziwą malutką lwicą. Lubiła spać pod kołdrą, głowa musiała być na poduszce a łapki wyciągnięte wysoko do góry. Uwielbiała się przytulać i być głaskana. Jej ulubioną zabawą, była pogoń za futrzaną kuleczką. Wrzucała ją do wanny i tam wyczyniała kocie harce.
Doskonała w każdym, najmniejszym szczególe. Jej odejście, napełniło nasze serca ogromnym bólem i smutkiem.
Czy to możliwe, że niektóre małe koty muszą iść do Nieba ... ? Dla nas stało się to za wcześnie, dużo za wcześnie :(
Bardzo tęsknimy za Tobą, nasz malutki śliczny skarbie ... Śpij słodko. * * *
Imię: Nora Orgo*PL (w domu Zuzia) Rasa: Cornish Rex
Kolor: czarny szylkret z białym
EMS – code: CRX f 09
Płeć: kotka / female
FELV / FIV - wyniki ujemne (negative)
07.06.2007 r. - 02.08.2008 r.
Ojciec: IC Agent Night & Day, CRX n 09 - Polska Matka: IC Ines Lunika*PL, CRX d 09 - Polska
Mimo starań wielu ludzi, straciła życie w wyniku obrażeń wewnętrznych, dwa miesiące po nieszczęśliwym wypadku.
Filigranowa i piękna. Obojętnie jakiego kota wołałam, przychodziła zawsze Zuzia. Spała ze mną pod kołdrą, zawsze w zgięciu kolan. Wykorzystywała każdą okazję żeby wskoczyć na kolana i się przytulić. Nie umiała hamować z szalonego biegu na panelach i kafelkach. Wykonywała ślizgi dzięki którym, niektóre kwiatki doniczkowe uczyły się latać. Wchodziła wszędzie gdzie się dało, np.: za lodówkę i szafki w kuchni, potem sama otwierała sobie od środka drzwiczki i wychodziła pod zlewem. Zawsze suszyła ze mną głowę po myciu, nie bała się suszarki do włosów. Odkurzacz uważała za użyteczne urządzenie tzn.: super szczotkę z pochłaniaczem włosów bezpośrednio z futerka. Miała twardy charakter i nie poddawała się podczas bandyckich napadów Kornika. Fascynowała ją woda w wannie na którą patrzyła, nie wiedzieć czemu, zawsze z głową przekręconą tak, żeby patrzeć do góry nogami.
Śpij słodko mała iskierko...tęsknię za Tobą bardzo... Byłaś spełnieniem moich marzeń i najpiękniejszym cornish'em jakiego kiedykolwiek widziałam. * * *
Imię: Mimi Rasa: Kot Domowy
Kolor: czarny z białym bikolor
EMS – code: HCS n 03
Płeć: kotka / female - neuter
FELV / FIV – wyniki ujemne (negative)
23.05.2002 r. - 20.07.2007 r. To były trzy tygodnie ciężkiej walki z chorobą i .... walka została przegrana. Była moją małą księżniczką. Lubiła obgryzać zauszniki od moich okularów i bawić się woreczkami foliowymi. Kradła reklamówki z zakupami. Spała zawsze ze mną pod kołdrą. Uwielbiała wygrzewać się na słońcu, leżąc jak człowiek na plecach z wyciągniętymi wszystkimi łapkami. Jedzenie było dla niej bardzo ważne, nigdy nie przegapiła pory posiłku. Rano, żeby mnie obudzić, dotykała łapką mojej twarzy. Nigdy nie okazywała niezadowolenia, przyjazna dla wszystkiego i wszystkich. Zawsze byłaś przy mnie… W moim sercu zostaniesz, jako Moja Malutka Księżniczka Mimi. Śpij słodko …
|
| |
| |